Chorizo con carne.

Chili con carne pewnie większość już robiła, dlatego zrobiłem Chorizo con carne :)

Składniki prawie takie same, tylko dodatkowo pojawiło się Chorizo, na marginesie ostatnio robię dużo potraw z tą kiełbaską.

Chorizo pikantne – 1 szt.

Wołowina mielona – 500 g

Cebula czerwona – 2 szt.

Czosnek – 4 ząbki

Czerwona papryka – 1 szt.

Przecież pomidorowy – 0,75 l z puszki po zblendowaniu lub gotowy w butelce.

Bulion wołowy – 1 szklanka może być z kostki

Fasola czerwona – 2 małe puszki

Sól, pieprz, kolendra i opcjonalnie chili, zwykle jest także kmin ale moja lepsza połowa nie przepada za tą przyprawą.

Na odrobinie oliwy podsmaż chorizo pokrojone w kostkę. Smaż na niewielkim płomieniu, chodzi o to by się tłuszcz wytopił z chorizo. Wyjmij chorizo i na pozostałym tłuszczu zeszklij cebulę z dodatkiem przeciśniętego przez praskę czosnku. Dodaj zmielone mięso i smaż do zrumienienia, w miarę potrzeby dolewaj oliwy. Dodaj chorizo i smaż razem wszystko przez chwilę, po czym dodaj bulion a następnie przecier pomidorowy, duś wszystko pod przykryciem ok. 20 minut i dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, po pięciu minutach dodaj fasolę (odsączoną na sitku), dopraw do smaku ziołami. Ja już nie dodałem chili bo chorizo dało wystarczającą ostrość ale można dodać jak ktoś lubi bardziej ostre. Podajemy z chlebkiem meksykańskim i np. na liściach cykorii.

 

Smacznego.chili-con-carne

 

Zupa z chorizo.

Smaczna i prosta do wykonania zupa, czas wykonania ok. 30 minut.

Składniki :

Chorizo – jedno pęto

Czosnek – 3 ząbki

Cebula biała – jedna średniej wielkości

Pomidor – trzy sztuki zblendowane

Marchewka, pietruszka, ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz tak jak do bulionu.

Na początek na odrobinie oleju podsmażyłem czosnek przeciśnięty przez praskę, dodałem pokrojoną w drobną kostkę cebulę i smażyłem do zeszklenia po czym dodałem pokrojone w kostkę chorizo i smażyłem do wytopienia tłuszczu. Następnie dodałem ziemniaki także pokrojone w kostkę, chwilę smażyłem, żeby ziemniaki „chwyciły” smak sosu z wytopionego chorizo i teraz zalewamy wodą i dodajemy składniki na bulion z kostką rosołową. Ja akurat miałem bulion z gotowania golonki indyczej, więc go użyłem ok. 1 litra i dodałem tylko marchewkę i pietruszkę. Gotowałem do zmięknięcia ziemniaków po czym dodałem pomidory. Ja miałem ostre chorizo więc …. nie było potrzeby doprawiać czymkolwiek :)

Dobre na zimowy powrót z pracy !

Smacznego :) Zupa-chorio

Makaron z chorizo i pomidorami.

Kolejna egzotyczna wyprawa, tym razem potrawa hiszpańska z kiełbasą/salami chorizo.

Makarony uwielbiam we wszelkiej postaci, więc i ta potrawa przypadła mi do gustu.

Składniki:

Makaron – jakiś ciekawy, ja użyłem krótkich rurek – 2/3 opakowania

Chorizo – 250 g

Pomidory całe lub krojone – 1 puszka

Pęczek młodej cebulki

Sól, pieprz, ostra papryka, starty ser, limonka .

Cebulkę kroimy w plasterki, można też pokroić tę zieloną część. Rozgrzewamy na patelni olej i smażymy cebulkę do lekkiego zbrązowienia. Następnie obieramy chorizo, o ile posiada otoczkę i kroimy w cienkie plastry i dorzucamy do cebulki. Smażymy około 5 -10 minut aż lekko stwardnieje.  Pomidory z puszki blendujemy i także dodajemy na patelnię, po chwili można dodać ostra papryczkę o ile potrawa nie będzie już wystarczająco ostra. Smażymy na średnim ogniu około 20 minut, aż sos zgęstnieje. W międzyczasie gotujemy makaron. Proponuję gotować go o około 1 minutę krócej niż w przepisie, potrzebny będzie więcej niż al dente, bo dojdzie na patelni.

WAŻNE ! Przy odcedzaniu makaronu pozostaw około jednej szklanki wody spod makaronu.Teraz dodajemy makaron na patelnię, ja dodawałem tak po trochu, żeby się nie skleił. Makaron wchłania sos i po chwili na patelni już go prawie nie ma i tu potrzebujemy tej wody spod makaronu. Dolewamy jej w miarę jak sosu ubywa, tak by wszystkie kluseczki choć trochę w nim umaczać. Po wrzuceniu ostatniego kluska smażymy jeszcze chwilę, można uzupełniać wodą makaronową, aż uzyskacie pewność, że każdy klusek dobrze wchłonął sos.

Wykładamy na talerz, posypujemy startym serem np. parmezanem i otartą skórką limonki, można też trochę skropić potrawę sokiem z limonki.

Całość komponuje się wspaniale i tak samo smakuje !

Chorizo z serkiem i pepperoni.

Uwielbiam proste przystawki, a ta należy do bardzo łatwych i super smacznych.

Biorę plaster chorizo, pokrojonego bardzo cienko, tak prawie przeźroczystego smaruję serkiem twarogowym z dodatkiem bazylii a w środek cienki pasek super ostrego zielonego pepperoni, zawijam i gotowe.

Ponieważ moje dziewczyny nie lubią tego typu wędlin to sam zjadam całą porcję :)

Krem z kabaczka z chorizo.

Sezon na kabaczki w pełni. Mnie dostał się w prezencie jeden taki olbrzym ok. 4 kg. Wczoraj córcia zrobiła z niego przepyszne leczo, mnie przypadło zadanie wykorzystania drugiej połowy i na dodatek nie mogłem dać plamy i zrobić czegoś co zbytnio by odstawało od potrawy córci. Przeszukałem blogi i jakoś tak żaden przepis nie przypadł mi do gustu, więc …… zdałem się na instynkt i wybrałem się na polowanie do sklepu. Hmmmm upolowałem chorizo paprykowe i ostre. Pomyślałem, że może się dobrze komponować z kabaczkiem, więc postanowiłem zrobić zupę krem z kabaczka i chorizo.

Składniki:

Kabaczek – ok. 2 kg

Chorizo – 20 dag

Marchew – 2 małe

Pietruszka – 1 mała

Kapusta pekińska – 1 listek

Por – odcinek ok. 10 cm

Czosnek – 2 ząbki

Kostka rosołowa – 1 szt

Sól, pieprz do smaku.

W garnku gotujemy ok. 1,5 wody po czym wrzucamy kostkę rosołową. W międzyczasie na patelni z masłem szklimy pokrojonego w krążki pora i czosnek, które wraz z masłem wrzucamy do garnka. Kabaczka obieramy, pozbywamy się gniazd nasiennych i kroimy w kostkę, nie trzeba się przejmować wielkością, ponieważ potem i tak go będziemy blendowali – ja to zrobiłem przed wyjściem do sklepu, wrzuciłem go do miski i posoliłem, po powrocie odlałem płyn z miski i wypłukałem kabaczka. Wrzucamy pokrojonego kabaczka wraz z innymi warzywami do garnka i gotujemy do zmięknięcia wszystkich warzyw. Następnie odstawiamy na chwilę do ostygnięcia. W tym czasie kroimy chorizo w plastry i na oleju lekko podsmażamy z obu stron po około 2 minuty. Wracamy do zupy, którą blendujemy na jednolity krem, po czym z powrotem ustawiamy na kuchence i dorzucamy chorizo. Po ponownym zagotowaniu zmniejszamy ogień i dusimy jeszcze ok. 5 minut, doprawiamy o ile konieczne solą i pieprzem ….. gotowe. Kabaczek nadaje zupie słodko mdły smak co fajnie kontrastuje z ostrością chorizo.

W taki gorący dzień jak dzisiaj (przynajmniej u mnie żar leje się z nieba) można zupę podać lekko podgrzaną a nie wrzącą.