Mielona łopatka z jajkiem z szynkowaru !

Wiele razy już pisałem jak robię wędliny z szynkowaru, więc dzisiaj podam tylko składniki:

Łopatka – ok. 90 dag

Czosnek – 3 ząbki

Turbo smaczek – przyprawa do wędlin.

Jajko – 1 szt. ugotowane na twardo.

Zawsze jak robiłem mielonki to miałem problem z tym, że mięsko „wypływało” spod dociskającej pokrywki, więc postanowiłem coś z tym zrobić.

Okazało się, że najprostszym sposobem na ten problem jest włożenie ułożonego w szynkowarze mięska do zamrażarki na kilka minut i dopiero potem dociśnięcie pokrywką, wprawdzie coś się tam jeszcze wydostaje ale jest to ilość bardzo znikoma.

I efekt okazał się całkiem smaczny !

20150426_163218[2]

Mielonka wieprzowo-wołowa o smaku pieczeni z szynkowara.

Ostatnio obiecałem sobie, że kolejna wędlina z szynkowaru będzie zrobiona z mielonego mięska, a ponieważ lubię dotrzymywać słowa to taką właśnie przygotowałem.

Składniki:

Łopatka wieprzowa – ok. 400 g

Ligawa wołowa – ok. 400 g

Frankfurterki – 3 sztuki

Pieczarki – 2 sztuki

Oliwki czarne  bez pestek – 10 sztuk

Czosnek – 5 ząbków

Sól peklowa i pieprz do smaku.

Mięsko standardowo peklowałem trzy dni, po czym po odsączeniu przemieliłem je w maszynce. Dodałem pozostałe składniki tj. pieczarki, oliwki i czosnek ….. i okazało się, że po zmieleniu trochę za mały wkład miałem, więc …….. dodałem pokrojone w drobne plasterki frankfurterki, na zdjęciu to te jaśniejsze plamki.

Wędlinka wyszła przepyszna, miałem jedynie pierwszy raz problem z jej wyjęciem z prasowanki. Chyba to spowodował tłuszcz z frankfurterek i oliwa z oliwek, stworzyła się taka cienka warstwa tłuszczyku na powierzchni wędliny, która dopiero za trzecim polewaniem wrzątkiem się rozpuściła i mogłem wyjąć mięsko z maszynki. Z drugiej strony wędlina wyszła soczysta, więc ….. warto :)

Wędlinka ma trochę jakby smak pieczeni, może to efekt użycia połączonych trzech rodzajów mięska :)

Oto efekt:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodatkowo moja córcia upiekła pierniczki świąteczne !

Niestety na nie trzeba trochę poczekać, bo muszą nabrać smaku w pudełkach a potem jeszcze będziemy je przyozdabiać jakimś kolorowym lukrem :)

Szyneczka z jajkiem !

I kolejny wyrób z szynkowara.

Tym razem wsadziłem do środka ugotowane na twardo jajko. Aby to było możliwe, część mięska zmieliłem w maszynce z dodatkiem 2 ząbków czosnku i łyżeczki ziół dalmatyńskich. Wyszło pyszne, więc następnym razem zrobię samą mielonkę.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 50 dag

Boczek surowy – ok. 30 dag

Jajko – ugotowane na twardo

Sól peklowa, pieprz, zioła dalmatyńskie.

Mięsko zmieliłem już takie zapeklowane.

Oto efekt

Schab na boczku.

Znaczy się taka wędlina a nie, że położyłem schab na boku :)

To kolejny wyrób z szynkowara, ponieważ dwa pierwsze rozeszły się momentalnie. Spróbowałem więc trochę a właściwie zdecydowanie krótszego przepisu na wędlinę z szynkowara.

Składniki:

Schab – ok. 60 dag

Boczek surowy ze skórą- ok. 30 dag

Czosnek – 3 ząbki

Chili suszone z ziarenkami – 1/2 łyżeczki

Papryka słodka

Żelatyna – 1 łyżeczka

Sól, pieprz

Schab oraz boczek (stronę bez skóry)nacinamy lekko i nacieramy solą.  Boczek układamy skórą do dołu na dnie szynkowara, posypujemy żelatyną i suszonym chili oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Na to układamy schab i także posypujemy żelatyną oraz słodką papryką i solą. Ubijamy dokładnie, przykrywamy pokrywką, zaciskamy i wkładamy do wrzącej wody w garnku tak by poziom wody był ok. 0,5 cm poniżej brzegu urządzenia – pamiętaj o podkładce pod maszynkę na dnie garnka. Parzymy 65 minut w wodzie o temperaturze ok. 90° C ( w środku nie powinno przekroczyć 70°), wyjmujemy i po ostygnięciu wkładamy do lodówki. Po około 10 godzinach leżakowania wyjmujemy szynkowar z lodówki, zdejmujemy ramię ze sprężyną, odwracamy do góry dnem, polewamy wrzątkiem i wyjmujemy gotową wędlinę.

 

Szynka z kurczakiem w ziołach.

Bliźniaczy przepis na wędlinę domową.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 20 dag

Filet z kurczaka – ok. 70 dag

Zioła Małgorzatki – 2 łyżeczki

Kminek – 1 łyżeczka

Sól peklowa – 2 łyżeczki

Pieprz czarny – trochę.

Żelatyna – 2 łyżeczki

Szynkę obieramy z tego co nam się nie podoba i kroimy w 2 cm kostkę, tak samo piersi z kurczaka. Dodajemy sól peklową i masujemy w malakserze na najniższych obrotach przez 8 minut – ja używałem haka. Wkładamy do zamykanego pojemnika i do lodówki na 24 godziny.

Wyjmujemy, wrzucamy ponownie do malaksera i miksujemy 2 minuty z dodatkiem żelatyny, ziół Małgorzatki i kminku i wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Pakujemy wszytko do pojemnika szynkowara i wkładamy do garnka tak by woda była do wysokości górnej powierzchni mięsa, pod pojemnik trzeba coś podłożyć aby nie stał bezpośrednio na dnie garnka. Ja użyłem podkładki pod gorące naczynia z drewnianych kostek. Gotujemy w temperaturze pomiędzy 70 a 80° wewnątrz potrawy (termometr do smażenia) przez dwie godziny, po czym znowu ładujemy pojemnik do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień po wyjęciu pojemnika z lodówki polewamy go wrzątkiem i wędlina sama wyskakuje na podstawiony talerz.

Wyszło coś w rodzaju kiełbasy kminkowej, trochę delikatniejsza niż poprzednia wędlina.