Szybka kolacja na ciepło.

Remont trwa więc nie mam czasu i…… miejsca na kuchenne fanaberie, ale rodzinka stwierdziła, że coś jednak bym zrobił innego niż zwykłe kanapki. No oki, pomyślałem, ale nie miałem siły na jakieś wymyślności więc zrobiłem zapiekanki.

Składniki :

Bagietka (zwykła lub czosnkowa) – 2 szt.

Sos czosnkowy ( zrobiłem sam łyżka majonezu, łyżka jogurtu naturalnego plus rozgnieciony ząbek czosnku) – do posmarowania

Pomidor – 1 szt

Oliwka – 1 szt

Salami kilka plasterków

Ser żółty starty – 1 łyżka

Sól pieprz.

Bagietki rozcinamy na pół, ja akurat miałem takie ponacinane od góry już o smaku czosnkowym, więc użyłem same doły bagietki a resztę upiekłem w piekarniku na grzanki. Bagietki posmarowałem sosem, dzięki temu nie staje się zbyt sucha po upieczeniu. Na sos nałożyłem po dwa plastry pomidora i oliwek. Na to poszedł starty ser i po plasterku salami oraz przyprawy. Całość na dziesięć minut do piekarnika w 175 stopniach aż ser się stopi.

Efekt całkiem smaczny naszym zdaniem.20150621_193433[1]

Chorizo z serkiem i pepperoni.

Uwielbiam proste przystawki, a ta należy do bardzo łatwych i super smacznych.

Biorę plaster chorizo, pokrojonego bardzo cienko, tak prawie przeźroczystego smaruję serkiem twarogowym z dodatkiem bazylii a w środek cienki pasek super ostrego zielonego pepperoni, zawijam i gotowe.

Ponieważ moje dziewczyny nie lubią tego typu wędlin to sam zjadam całą porcję :)

Sajgonki z ….. maszynki do sushi :)

Okazało się, że maszynka do sushi może służyć także do przygotowania sajgonek. Zrobiłem ten eksperyment ponieważ jak przygotowałem sajgonki ręcznie to efekt wizualny po usmażeniu przypominał przypaloną podsmażoną kupkę warzyw. Dzisiaj po zastosowaniu maszynki wygląd sajgonek był zdecydowanie lepszy.

To zaczynamy, dzisiaj zrobiłem wegetariańskie sajgonki (5 sztuk) z:

Pieczarki  - 3 sztuki (zabrakło grzybków mun to zastosowałem pieczarki)

Papryczka chili – 1 sztuka

Papryka zielona – jedna ścianka

Por – odcinek ok. 5 cm

Makaron ryżowy – mała wiązka

Warzywa na patelnię – garść

Papryka chili z ziarenkami suszona – łyżka duża ( uuuuch ostre)

Sos tajski słodko-kwaśny – do smaku na talerzu

Warzywa pokroiłem w drobne paski lub kostkę i usmażyłem na maśle dodając pod koniec smażenia suszoną papryczkę chili. Makaron ryżowy gotowałem 2 minuty i po odsączeniu i ostudzeniu także pokroiłem w drobne paseczki. Płatki ryżowe wykroiłem zgodnie z szablonem z maszynki do sushi.

Teraz nastąpiło kilkanaście prób jak najlepiej przygotować wkład aby efekt był w miarę ładny. Podaję więc wypracowany sposób.

Białą taśmę maszynki trzeba posmarować za pomocą silikonowego pędzelka oliwą lub olejem. Przygotowany płatek ryżowy zanurzamy trzy razy w wodzie – powinien być jeszcze dość twardy i jednocześnie elastyczny. Układamy go na dnie maszynki na to nakładamy jedną dużą łyżkę farszu i zamykamy maszynkę i zaciskamy ją, przytrzymujemy ok. 30 sekund aby brzegi się skleiły i wyjmujemy gotowy wałeczek na talerz także wysmarowany olejem co zapobiega przyklejaniu się sajgonki do podłoża.

Rozgrzewamy na patelni olej i układamy sajgonki. Sajgonki w pierwszym momencie przyklejają się do dna patelni ale po chwili da się je przełożyć na kolejną stronę. Oczywiście nie uzyskałem takiego wyglądu jak w restauracji z sajgonkami ale po pierwsze wyszło smaczne, po drugie wiem co jem :).

Zdecydowanie ta wersja tej potrawy wejdzie na stałe do mojego domowego jadłospisu.

Smacznego!

 

A na deser ciasto mojej córci :).

Przekąska Asia.

Nazwa pochodzi od imienia koleżanki, która mi to poleciła :)

Nigdy by mi do głowy nie wpadło aby …. usmażyć surimi, a tu proszę taki efekt.

Składniki:

Surimi – kilka sztuk

Papryczka Jalapeno – dwa krążki

Sos sojowy i olej.

Na rozgrzany na patelni olej wrzucamy paluszki surimi i papryczki, podsmażmy do momentu lekkiego zbrązowienia po białej stronie, czyli zawsze trzeba tak obracać aby jedno surimi było białą stroną na patelni :)

I gotowe, podajemy z odrobiną sosu sojowego.

Jajko w kokilce

Dzisiaj coś na śniadanie.

Przepis dostałem od koleżanki (dzięki Marta) i ponieważ zapowiadał się ciekawie postanowiłem go wykorzystać.

Składniki na jedną porcję:

  • plaster szynki
  • plaster pomidora
  • plaster sera, może być mozzarella ale nie ta wilgotna a np. wędzona, ja użyłem … oscypka.
  • jajko
  • łyżeczka śmietany
  • sól, pieprz do smaku
  • parmezan

Na dnie kokilki, takie małe naczynko do zapiekania, układamy plaster szynki w ten sposób by dno i brzegi były zakryte. Potem wkładamy plaster sera na samo dno już pokryte szynką, potem plaster pomidora. Rozbijamy jajko oddzielając żółtko od białka i do tego ostatniego dodajemy łyżeczkę śmietany. Mieszamy białko ze śmietaną aby uzyskać jednolitą konsystencję i zalewamy tym wcześniej włożone składniki. czekamy kilka chwil aby białko się rozprowadziło i wsiąkło po czym na górze układamy żółtko, solimy i pieprzymy do smaku. Należy pamiętać by tak dobrać ilość składników aby kokilka była wypełniona nie więcej niż w 3/4 wysokości – potrawa rośnie w czasie pieczenia. Wkładamy do nagrzanego do 180° piekarnika i zapiekamy ok. 10 minut.

Po dziesięciu minutach otwieramy piekarnik posypujemy potrawę parmezanem jak kto lubi i zapiekamy kolejne 5 minut.

To jest przepis na dobrze usmażone jajko, tak na „twardo”, jeśli ktoś lubi jeść jajko w innej konsystencji to trzeba odpowiednio skrócić czas pieczenia całości do mniej więcej 7-10 minut.

 

 

Smacznego!