Roladki z kurczaka w boczku (lub szynce).

U nas w domu lubimy rosół z kurczaka ale nie bardzo lubimy gotowane mięso, więc zawsze jest dylemat co z nim zrobić. Najczęściej robimy mięsne kulki, ja w sosie pomidorowym a żona w chrzanowym. Ale …. ileż można ?

Postanowiłem zrobić coś innego, za pierwszym razem to był pieróg z mięsnym farszem z ciasta na pizzę. Zapomniałem zrobić zdjęcie, więc jak powtórzę to zamieszczę opis.

Tym razem postanowiłem zrobić roladki, jedne w boczku drugie w szynce.

Mięso mamy już ugotowane, pozostaje je obrać od kości i pokroić lub porozrywać na drobne kawałki. Tak przygotowane mięso wrzuciłem na rozgrzaną patelnię i dodałem sos BBQ. Podsmażyłem trochę i odstawiłem do wystygnięcia.

W tym czasie ułożyłem na macie do sushi plasterki boczku a po wystygnięciu mięsa nałożyłem warstwę tak jak się ryż nakłada zostawiając trochę miejsca na końcu, na to wrzuciłem roszponkę, chyba lepszy byłby tymianek ale nie miałem akurat. Na koniec wszystko posypałem startym serem, w moim przypadku była to mozzarella. Zawinąłem rulonik jak sushi i włożyłem do formy do zapiekania. Tak samo postąpiłem w przypadku szynki. Wszystko razem do piekarnika, u mnie to trwało ok. 30 minut na 180 stopniach. Można dłużej oczywiście, wtedy boczek i szynka będą bardziej chrupiące. Po wyjęciu z piekarnika pokroiłem na roladki i na talerz.

 

SmacznegoPaszteciki-w-boczku !

Szyneczka z jajkiem !

I kolejny wyrób z szynkowara.

Tym razem wsadziłem do środka ugotowane na twardo jajko. Aby to było możliwe, część mięska zmieliłem w maszynce z dodatkiem 2 ząbków czosnku i łyżeczki ziół dalmatyńskich. Wyszło pyszne, więc następnym razem zrobię samą mielonkę.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 50 dag

Boczek surowy – ok. 30 dag

Jajko – ugotowane na twardo

Sól peklowa, pieprz, zioła dalmatyńskie.

Mięsko zmieliłem już takie zapeklowane.

Oto efekt

Szynka w porach !

Kolejny przepis na wędlinę z szynkowara.

Dzisiaj szynka w porach !

Składniki

Szynka wieprzowa – 50 dag

Boczek – 30 dag

Por – 1 szt.

Sól peklowa, pieprz.

Jak zwykle kroimy szynkę i boczek w kostkę tak ok. 2 cm. Zalewamy zalewą z wody i soli peklowej (ok. 1,2 l) i odstawiamy do lodówki na 24 godziny. Wyjmujemy, wrzucamy po odsączeniu ( nie wylewamy zalewy) do malaksera i masujemy mięso hakiem przez 10 minut, po czym z powrotem zalewamy zalewą i na 24 godziny do lodówki. powtarzamy na następny dzień a na trzeci dzień upychamy wszystko przemieszane do pojemnika szynkowara (po odsączeniu) na górę układamy krążki pora, zamykamy urządzonko i na trzy godziny do garnka – parzymy w temperaturze 75-80° C. Po wyparzeniu i ostygnięciu wstawiamy do lodówki i rano następnego dnia wyciągamy z pojemnika gotową wędlinę.

Szynka z kurczakiem w ziołach.

Bliźniaczy przepis na wędlinę domową.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 20 dag

Filet z kurczaka – ok. 70 dag

Zioła Małgorzatki – 2 łyżeczki

Kminek – 1 łyżeczka

Sól peklowa – 2 łyżeczki

Pieprz czarny – trochę.

Żelatyna – 2 łyżeczki

Szynkę obieramy z tego co nam się nie podoba i kroimy w 2 cm kostkę, tak samo piersi z kurczaka. Dodajemy sól peklową i masujemy w malakserze na najniższych obrotach przez 8 minut – ja używałem haka. Wkładamy do zamykanego pojemnika i do lodówki na 24 godziny.

Wyjmujemy, wrzucamy ponownie do malaksera i miksujemy 2 minuty z dodatkiem żelatyny, ziół Małgorzatki i kminku i wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Pakujemy wszytko do pojemnika szynkowara i wkładamy do garnka tak by woda była do wysokości górnej powierzchni mięsa, pod pojemnik trzeba coś podłożyć aby nie stał bezpośrednio na dnie garnka. Ja użyłem podkładki pod gorące naczynia z drewnianych kostek. Gotujemy w temperaturze pomiędzy 70 a 80° wewnątrz potrawy (termometr do smażenia) przez dwie godziny, po czym znowu ładujemy pojemnik do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień po wyjęciu pojemnika z lodówki polewamy go wrzątkiem i wędlina sama wyskakuje na podstawiony talerz.

Wyszło coś w rodzaju kiełbasy kminkowej, trochę delikatniejsza niż poprzednia wędlina.

Szynka domowej produkcji.

Pierwsza szynka z szynkowara.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 90 dag

Czosnek – 2 ząbki – następnym razem dam więcej

Sól peklowa – 2 łyżeczki

Pieprz czarny – trochę.

Żelatyna – 2 łyżeczki

Szynkę obieramy z tego co nam się nie podoba i kroimy w 2 cm kostkę. Dodajemy sól peklową i masujemy w malakserze na najniższych obrotach przez 8 minut – ja używałem haka. Wkładamy do zamykanego pojemnika i do lodówki na 24 godziny.

Wyjmujemy, wrzucamy ponownie do malaksera i miksujemy z dodatkiem żelatyny i wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Pakujemy wszytko do pojemnika szynkowara i wkładamy do garnka tak by woda była do wysokości górnej powierzchni mięsa, pod pojemnik trzeba coś podłożyć aby nie stał bezpośrednio na dnie garnka. Ja użyłem podkładki pod gorące naczynia z drewnianych kostek. Gotujemy w temperaturze pomiędzy 70 a 80° wewnątrz potrawy (termometr do smażenia) przez dwie godziny, po czym znowu ładujemy pojemnik do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień po wyjęciu pojemnika z lodówki polewamy go wrzątkiem i szyneczka sama wyskakuje na podstawiony talerz.