Zupa tajska z krewetkami!

Przepisów na zupkę tajską jest mniej więcej tyle ile blogów kulinarnych, ponieważ każdy ją robi trochę inaczej. Ja wypróbowałem kilka z nich i muszę przyznać, że wszystkie mi smakowały.

Generalnie jeśli chodzi o składniki można wyróżnić w tych przepisach następujące kategorie:

1. Owoce morza – ryby, mule, krewetki, ośmiorniczki itp.

2. Warzywka i zioła – bazylia, szczypiorek, roszponka, trawa cytrynowa, imbir, czosnek, cebula, por, chili, pieczarki, grzyby mun

3. Sos – rybny, sojowy

4. Mleczko kokosowe – tak lub nie

I teraz dowolna konfiguracja tych składników daje dobre efekty.

Do swojej zupki użyłem:

1.  Fileta z morszczuka – 1 płat

2. Krewetki – kilkanaście sztuk

3. Roszponka – garść

4. Trawa cytrynowa – 3 łodyżki

5. Imbir – odcinek 2 cm

6. Czosnek – 2 ząbki

7. Por – odcinek 5 cm

8. Sos sojowy – mała łyżeczka

9. Papryczki chili – 6 sztuk

10. Mleczko kokosowe – 300  ml

11. Pieczarki – kilkanaście sztuk

Potrzebny nam jest wywar warzywny, więc albo go przygotujemy samodzielnie albo wykorzystamy kostkę warzywną. Potrzeba będzie około 0,5 l wywaru, możemy go przygotować z takich składników jakie używamy do zrobienia rosołu ale bez mięsa drobiowego. Do niego wrzucamy pokrojone – trawę cytrynową w krążki , imbir w słupki, por w krążki i wyciśnięte w prasce ząbki czosnku. Gotujemy 3 minuty. W tym czasie smażymy na maśle pieczarki, lepsze są grzybki mun ale i pieczarki są smaczne. Wrzucamy podsmażone grzybki do wywaru wraz z papryczkami chili, rybą pokrojoną na spore kawałki oraz roszponką, gotujemy 2 minuty i dodajemy mleczko kokosowe. Podgrzewamy do całkowitego rozpuszczenia się mleczka (ok. 3 minut), po czym dodajemy do smaku sos sojowy, pieprz. Kiedy ustabilizujemy smak dodajemy krewetki i gotujemy wszystko aż krewetki zrobią się nieprzezroczyste lub ogonki staną się czerwone i gotowe.

 

Smacznego!

Schab z warzywami w sosie chińskim

Za oknem jakby tak się coś rozjaśniło, więc postanowiłem zrobić kolorową i pełną ognia potrawę :)

Na tapetę poszedł schab z wszelkimi warzywami jakie miałem w domu. Wyszło moim zdaniem całkiem ciekawie, więc dzielę się z Wami tym przepisem, może komuś tak jak mnie poprawi humor.

Składniki (na 4 porcje):

Schab – ok. 60 dag

Boczek wędzony – ok. 30 dag

Papryka żółta, czerwona, chili i ….. taka blado żółta, sorry jestem facetem, więc określenie tego koloru przekracza moje możliwości :) – po jednej sztuce

Papryczka jalapeño marynowana – kilka do kilkunastu plasterków w zależności od własnej wytrzymałości na ostrość potraw

Brokuł – dwie większe różyczki czy jak tam się nazywają, potem rozdzielone na kilkanaście tych mniejszych

Fasolka szparagowa – ok. 15 dag

Por – odcinek ok. 10 cm

Pieczarki – 5 średniej wielkości

Ryż brązowy – 2 saszetki

Sos do woka – 1 słoiczek

Na początek kroimy boczek w plastry o grubości 2-3 mm i wykładamy nimi dno naczynia żaroodpornego. Następnie kroimy schab tak jak na kotlety (chyba, że kupiliśmy już pokrojone), lekko je rozbijamy tłuczkiem albo innym gadżetem kuchennym po czym wrzucamy na rozgrzany na patelni olej. Smażymy krótko, mięso powinno tylko zbieleć czyli nie czekamy aż się pozłoci tylko wyjmujemy je z patelni i układamy na plastry boczku, zakrywamy naczynie żaroodporne pokrywką i bierzemy się za warzywa.

Papryki po oczyszczeniu kroimy w dość duże kwadraciki, brokuł już opisałem powyżej, fasolkę kroimy na krótsze odcinki tak po ok. 2 cm, por w krążki odrzucając tę wierzchnią bardziej twardą warstwę a pieczarki w ćwiartki lub plasterki, ja preferuję ćwiartki bo bardziej mi smakują :), na koniec kilkanaście plasterków papryczki jalapeño. Wsypujemy warzywka do naczynia żaroodpornego i wstawiamy do uprzednio nagrzanego do 200 stopni piekarnika na 30 minut.  W ostatnich dziesięciu minutach duszenia dodałem do mięska z warzywami cały słoiczek „Sosu do Woka”, bez mieszania, tak tylko zalałem, by cała potrawa była nim przykryta.

Po uduszeniu pozostawiamy potrawę w nagrzanym piekarniku na około 30 minut (bez dodatkowego grzania), żeby doszła i składniki się przegryzły.

W tym czasie zgodnie z przepisem na opakowaniu gotujemy ryż, zwykle jest to także ok. 30, więc powinniśmy w jednym czasie mieć gotowe danie.

Smacznego !

Boczek kto lubi może zjeść, ja go tam wsadziłem, żeby schab nie wyszedł za suchy.

Chińszczyzna po polsku.

 

Czasami pomysły przychodzą …. kiedy brakuje jakiegoś składnika w lodówce. Tak właśnie było w przypadku tej potrawy. Kilka lat temu znalazłem jakiś przepis na kurczaka po chińsku czy jakoś tak i od czasu do czasu go przygotowywałem ale pewnego dnia zabrakło mi ….. kurczaka :)
W lodówce miałem tylko kiełbasę, to jej użyłem, od tego czasu moja rodzina nie chce innej chińszczyzny.
Składniki:
Kiełbasa „jakąmasz” trzy sztuki standardowej długości.
Średnia cebula
Ogórek szklarniowy.
Pieczarki ok. 600 g.
Papryka różnokolorowa dwie, trzy sztuki.
Mała marchewka.
Kapusta pekińska.
Kalafior kilka różyczek.
Czosnek dwa ząbki.
Imbir wielkości męskiego kciuka.
Ziarna sezamu dwie łyżeczki.
Masło jedna łyżka.
Olej do smażenia.
Fix do potraw chińskich.
Sos słodko-kwaśny.
Chili w płatkach.
Zioła Małgorzaty jedna łyżeczka.

Kiełbasę obieramy ze skórki i kroimy najpierw w plastry a potem w ćwiartki. Cebule kroimy w piórka, ogórki, marchewkę, czosnek w plastry, paprykę w kostkę a imbir obieramy i ścieramy na drobnej tarce. Pieczarki w zależności od wielkości dzielimy na połówki lub ćwiartki. Z liści kapusty pekińskiej odcinamy miękkie części liścia a pozostałą twardszą część kroimy na paski, z miękkich części można zrobić jakąś surówkę.

Mamy przygotowane wszystkie składniki i możemy przejść do przygotowania potrawy. Kiełbasę smażymy na oleju na lekko brązowo dodając pod koniec smażenia dwie łyżeczki ziaren sezamu. Smażymy do momentu aż sezam zacznie podskakiwać. W międzyczasie przygotowujemy fix do potraw chińskich, zalewamy go szklanką gorącej wody, mieszamy po czym odstawiamy na chwilę by składniki nasiąkły. Przygotowanym sosem zalewamy kiełbasę i dusimy wszystko ok. 3 minut, następnie odstawiamy na bardzo mały ogień lub do ciepłego piekarnika.
W tym samym czasie co kiełbasę smażymy na maśle pieczarki. Kiedy na dnie patelni pokaże się woda z pieczarek  dodajemy łyżeczkę ziół Małgorzaty i szczyptę lub więcej płatków chili. Smażymy do odparowania wody i jak kiełbasę odstawiamy na mały ogień.
Teraz pozostałe warzywa z imbirem wrzucamy do rozgrzanego woka i smażymy je do zmięknięcia po czym zalewamy je sosem słodko kwaśnym tak by warzywa były nim delikatnie pokryte ale w nim nie pływały. Zmniejszamy ogień i dusimy 2 minuty.
Wszystko przekładamy na talerze lub tzw. gorące patelnie i gotowe.
Usmażona kiełbasa ma słony smak, pieczarki ziołowo-ostry a warzywa słodko-kwaśny ale jako całość potrawa smakuje wyśmienicie.
Smacznego.

Na koniec dobra rada. Potrawa zawiera dużą ilość przypraw i uduszonych na półtwardo warzyw, więc nie przygotowujcie jej kiedy planujecie spotkać się ze znajomymi lub np. wypad do kina lub teatru. Taka mieszanka daje …. specyficzne efekty fizjologiczne :) .