Sałatka z kurczakiem.

W ostatnim wpisie pisałem o kurczaku w orientalnym smaku. Jak to zwykle ze mną bywa robię takie …. męskie porcje, czyli jak zwykle dość dużo tego kurczaka mi zostało, więc na drugi dzień zrobiłem sałatkę wykorzystując to co zostało mi z obiadu.

Składniki:

Kurczak orientalny – ile zostało :)

Kalafior – to samo

Ogórek zielony gruntowy – 1 szt.

Ananasa z puszki lub świeży – mała puszka lub połowa dużej

Sałata zielona – kilka listków

Sól, pieprz i czerwona papryka.

Łyżka majonezu

Łyżka jogurtu naturalnego.

Jak przygotować kurczaka napisałem powyżej, sałatkę wymieszałem z pozostałymi składnikami i efekt wyszedł, no sami oceńcie.

20150516_184032[1]

Domowy sos chiński

Mojej rodzince jednak w końcu znudził się przepis na chińszczyznę http://k-m.blog.pl/2013/04/21/chinszczyzna-po-polsku/, zostałem więc zobowiązany do wymyślenia czegoś nowego.
Hmmmm.
Nowatorskie to mi może nie wyszło ale w każdym razie domowe.
Postanowiłem bowiem własnogarnkowo wykonać sos chiński.
Na początek składniki:
Sezam – 2 duże łyżki

Cebula czerwona – 2 szt średniej wielkości

Marchew – 1 szt dość duża

Czosnek – 6 ząbków

Czerwona pasta curry – 1 łyżka

Suszone chili z pestkami – 1/2 łyżeczki

Ananas – 1/2 puszki lub jak w moim przypadku małą puszka

Kukurydza – 1 szt. też mała puszka

Imbir marynowany – kilka listków

Liście kaffiru – 3 szt.

Pomidor – 3 szt.

Papryka czerwona – 1 szt.

Sos do ryżu – 3 łyżki

Miód – 2 łyżki

Skrobia ziemniaczana – 3 łyżeczki

Masło klarowane – 2 łyżeczki

Sól, pieprz do smaku.

Jest to potrawa jednogarnkowa więc zaczynamy od sezamu. Do rozgrzanego garnka lub patelni teflonowej/ceramicznej wrzucamy sezam bez dodawania żadnego tłuszczu i prażymy na złoty kolor. Następnie dodajemy masło i pokrojoną w słupki marchewkę, smażymy chwilę do zmięknięcia marchewki, dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i przeciśnięty przez praskę czosnek, smażymy do zeszklenia cebuli. Całość zalewamy zblendowanymi pomidorami. Po chwili dodajemy pokrojone w kostkę ananasa, paprykę oraz kilka listków imbiru i liście kaffiru. Następnie do gara wpada sos do ryżu, pasta curry i chili. Znowu chwilę gotujemy i dodajemy sos do ryżu i kukurydzę, miód. Na koniec w soku z ananasa rozpuszczamy skrobię i zalewamy nią potrawę, w zależności od gustu można dodać więcej niż trzy łyżeczki skrobi, wtedy sos będzie gęstszy ale też skrobia będzie bardziej wyczuwalna. Gotujemy całość ok. 5 minut i gotowe.
Można dodać podsmażonego w woku kurczaka lub sosem polać ryż i mamy potrawę wegetariańską.

Smacznego !

20150503_192805[1]

 

Można użyć natychmiast albo wlać do słoiczka na …. chińską godzinę :)

Schab na boczku.

Znaczy się taka wędlina a nie, że położyłem schab na boku :)

To kolejny wyrób z szynkowara, ponieważ dwa pierwsze rozeszły się momentalnie. Spróbowałem więc trochę a właściwie zdecydowanie krótszego przepisu na wędlinę z szynkowara.

Składniki:

Schab – ok. 60 dag

Boczek surowy ze skórą- ok. 30 dag

Czosnek – 3 ząbki

Chili suszone z ziarenkami – 1/2 łyżeczki

Papryka słodka

Żelatyna – 1 łyżeczka

Sól, pieprz

Schab oraz boczek (stronę bez skóry)nacinamy lekko i nacieramy solą.  Boczek układamy skórą do dołu na dnie szynkowara, posypujemy żelatyną i suszonym chili oraz przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Na to układamy schab i także posypujemy żelatyną oraz słodką papryką i solą. Ubijamy dokładnie, przykrywamy pokrywką, zaciskamy i wkładamy do wrzącej wody w garnku tak by poziom wody był ok. 0,5 cm poniżej brzegu urządzenia – pamiętaj o podkładce pod maszynkę na dnie garnka. Parzymy 65 minut w wodzie o temperaturze ok. 90° C ( w środku nie powinno przekroczyć 70°), wyjmujemy i po ostygnięciu wkładamy do lodówki. Po około 10 godzinach leżakowania wyjmujemy szynkowar z lodówki, zdejmujemy ramię ze sprężyną, odwracamy do góry dnem, polewamy wrzątkiem i wyjmujemy gotową wędlinę.

 

Szynka z kurczakiem w ziołach.

Bliźniaczy przepis na wędlinę domową.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 20 dag

Filet z kurczaka – ok. 70 dag

Zioła Małgorzatki – 2 łyżeczki

Kminek – 1 łyżeczka

Sól peklowa – 2 łyżeczki

Pieprz czarny – trochę.

Żelatyna – 2 łyżeczki

Szynkę obieramy z tego co nam się nie podoba i kroimy w 2 cm kostkę, tak samo piersi z kurczaka. Dodajemy sól peklową i masujemy w malakserze na najniższych obrotach przez 8 minut – ja używałem haka. Wkładamy do zamykanego pojemnika i do lodówki na 24 godziny.

Wyjmujemy, wrzucamy ponownie do malaksera i miksujemy 2 minuty z dodatkiem żelatyny, ziół Małgorzatki i kminku i wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Pakujemy wszytko do pojemnika szynkowara i wkładamy do garnka tak by woda była do wysokości górnej powierzchni mięsa, pod pojemnik trzeba coś podłożyć aby nie stał bezpośrednio na dnie garnka. Ja użyłem podkładki pod gorące naczynia z drewnianych kostek. Gotujemy w temperaturze pomiędzy 70 a 80° wewnątrz potrawy (termometr do smażenia) przez dwie godziny, po czym znowu ładujemy pojemnik do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień po wyjęciu pojemnika z lodówki polewamy go wrzątkiem i wędlina sama wyskakuje na podstawiony talerz.

Wyszło coś w rodzaju kiełbasy kminkowej, trochę delikatniejsza niż poprzednia wędlina.

Szynka domowej produkcji.

Pierwsza szynka z szynkowara.

Składniki:

Szynka surowa – ok. 90 dag

Czosnek – 2 ząbki – następnym razem dam więcej

Sól peklowa – 2 łyżeczki

Pieprz czarny – trochę.

Żelatyna – 2 łyżeczki

Szynkę obieramy z tego co nam się nie podoba i kroimy w 2 cm kostkę. Dodajemy sól peklową i masujemy w malakserze na najniższych obrotach przez 8 minut – ja używałem haka. Wkładamy do zamykanego pojemnika i do lodówki na 24 godziny.

Wyjmujemy, wrzucamy ponownie do malaksera i miksujemy z dodatkiem żelatyny i wkładamy do lodówki na 48 godzin.

Pakujemy wszytko do pojemnika szynkowara i wkładamy do garnka tak by woda była do wysokości górnej powierzchni mięsa, pod pojemnik trzeba coś podłożyć aby nie stał bezpośrednio na dnie garnka. Ja użyłem podkładki pod gorące naczynia z drewnianych kostek. Gotujemy w temperaturze pomiędzy 70 a 80° wewnątrz potrawy (termometr do smażenia) przez dwie godziny, po czym znowu ładujemy pojemnik do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień po wyjęciu pojemnika z lodówki polewamy go wrzątkiem i szyneczka sama wyskakuje na podstawiony talerz.